sobota, 18 stycznia 2014

U-Lala :o)


Moje pierwsze zabawkowe perypetie.... jak oglądam blogi dziewczyn, które szyją zabawki dla dzieci, wszystko wydaje się bajecznie proste :o) Co to za filozofia misia uszyć lub lalkę. No to się przekonałam na własnej skórze :o)) ile czasu i pracy trzeba włożyć w jedną lalę

Moje nieporadne laleczki, które niedługo nabędą oczka i buzie są na razie dość mizerne, jedna ma jeszcze rączki w pudełku  :o/ ,ubranka się szyją, a tak wogóle to siedzą teraz w szafie i czekają na swoje 5 minut.

Ot takie szkaradki pokraczne,niedokończone, ,ślepe :o)))



Pozdrawiam 

1 komentarz: