sobota, 11 stycznia 2014

Kto to , co to, kto to jest ?





Kocie łapy dotrą wszędzie, większość porannych wędrówek rozpoczyna się od przechadzki po prywatnym, przeznaczonym na wyłączność, słonecznym, niezastąpionym  tarasie ( a dokładniej daszku nad wejściem do klatki, :przylepionym: do naszego balkonu ). Kociska za nim przepadają, nawet jak jest 30-40 cm śniegu to nurkują i kopią, żadna pogoda nie jest im straszna. Na szczęście zima nas oszczędza i poranne wycieczki zostawiają jedynie ślady :o)))



Nie ma jak darmowy monitoring bloku, nic się nie ukryje :o))), a my mamy monitoring x 3

Monitoring zewnętrzny:



Monitoring klatki przez okienko:

Monitoring sąsiadowych balkonów i stanu ich zawartości:



I tak to sobie futrzaki bumelują z dnia na dzień w naszym "kocim Ciechocinku", póki słońce i temperatura na plusie :o)))

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz