środa, 31 grudnia 2014

Raz... dwa...trzy...


- 3x Agat niebieski
- 3x ramka Ikea
- 3x biała kartka sztywna A3
- farba srebrna
- pistolet do klejenia na gorąco
- 30 minut wolnego czasu
- no i cierpliwość :o)

i można pakować prezent

 

Pozdrawiam 
Ania

środa, 24 grudnia 2014

wtorek, 23 grudnia 2014

Poranki z gwiazdami

Mam nadziję, że dziś się trochę polenię.....a  na szybko, kilka ujęć z telefonu.
 
Już się nie mogę doczekać kiedy zawisnął na moim ślicznym, małym, wypatrzonym drzewku :) które zagląda z balkonu i chyba też nie może się doczekać świąt.



 

sobota, 20 grudnia 2014

Na wszystko jest miejsce i czas

więc choinkę ubieram w Wigilię, ozdoby świąteczne wyciągam tuż przed, a nie zaraz po Wszystkich Świętych. A dlaczego tak ?  A no żeby mi się święta za szybko nie opatrzyły i nie znudziły zanim nadejdą :)

Pierwsza przymiarka przedświąteczna




poniedziałek, 17 listopada 2014

Dzień Czarnego Kota...

ok, dobrze, dobrze, prawie czarnego, a nawet więcej czarnego niż czarnego mniej ;o)  a tak wogóle to 100% kota w kocie :o))))


Pozdrawiam 

czwartek, 13 listopada 2014

Coty poduszkowe

Sennie u nas i jakoś tak leniwie ostatnio, towarzystwo śpi na potęgę i ja bym sobie pospała :o) ale mnie kariera ;o) wzywa codziennie o 6:00,  a te sierściuchy tylko domagają się żarcia i idą spać zanim zamknął się za mną drzwi... i gdzie tu sprawiedliwość na tym świecie ?



Pozdrawiam 

piątek, 7 listopada 2014

Bo za drzwiami zawsze jest " coś"


Nie wiem co ze mną jest nie tak ;o), ale gdzie nie zajadę w wakacyjne zakątki, pstrykam zdjęcia starych drzwi. Zaczęło się to 4-5 lat temu, kiedy strasznie potrzebowałam kilku dni urlopu- a perspektywa na jakiekolwiek wolne była... hmmm....mizerna. Cóż można zrobić jak nie przeszperać wszechwiedzącego internetu w poszukiwaniu ... lata. Wydrukowałam sobie z netu pierwszy obrazek, który skojarzył mi się z wakacjami - stare zielone drzwi, przywieszone do ściany z piaskowca jakieś 1m nad ziemią. Tylko po co ludzie maj drzwi tak ....wysoko.... hmmmm i jak wejść do tego domu.... Za każdym razem jak na nie spojrzałam inna myśl krążyła mi po głowie.


Taki mój kącik "przyciągania" dobrych myśli w ówczesnej pracy. Tak, wiem, jest tam sporo innych "przyciągaczy marzeń",jak by to powiedzieć..... ma się marzenia, to i tablica pełna :o)))) Kilka z nich czeka na spełnienie, aby miejsce na nowe zwolnić .... Zastanawiałam się , co można za nimi znaleźć i gdzie mogły wcześniej być.... tak mijały mi tygodnie  i miesiące do wakacji wymarzonych. Myślałam wtedy, że fajnie byłoby je odszukać i sprawdzić co tam kurcze może być.

Długo nie musiałam czekać ... rok później odnalazłam drzwi z mojego zdjęcia - w Sibeniku (CRO), gdy kluczyłam krętymi, wąskimi uliczkami. Moje zaskoczenie i mina jak je zobaczyłam.... bezcenne


 i tak się zaczęło...

Z ostatniego wyjazdu przywiozłam soczyste, barwne, elektryzujące i urokliwe... głównie niebieskie cudeńka.


Zawsze ciekawi mnie co może za być za drzwiami, skoro same drzwi są takie przyciągające.... :o)

Pozdrawiam 

wtorek, 4 listopada 2014

Są takie miejsca...

na które można patrzeć godzinami i nigdy nie mieć dość






Nie ma jak chwilowa odskocznia od -1 i wiatru :o)

Pozdrawiam