sobota, 14 września 2013

Kuchenne rewolucje- czas zacząć

Ponura pogoda nie jest zachęcająca do działania i rozleniwia mnie do tego stopnia, że szukam ciepłego kocyka, książki i filiżanki herbaty. I podejrzewam, że tak właśnie by się skończyło moje weekendowanie, gdyby nie mały piątkowy podstęp. Sporządziłam w piątkowe popołudnie listę "to-do-tków", aby - primo- nie zapomnieć  i oczywiście -secundo- nie wymigiwać się. Jak coś jest postanowione, trzeba to zrobić :o)))) 
I tym sposobem obfociłam wreszcie kuchnię i co nieco w niej pozmieniałam.....
Czy jest ładna... hmmm.. na pewno trochę inaczej , ale w głowie jest masa kuchennych pomysłów, które mam nadzieję zrealizuję niebawem. 











Oczywiście kuchnię czeka jeszcze malowanie i wymiana dwóch rolet ( zwłaszcza tej pomarańczowej, której mam już serdecznie dość ). Rolety zamówione czekają cierpliwie w kącie, a farba, aż się z wiaderka wylewa :o)))) tylko czaaaaasuuu niedostatek.

Tablica też czeka na swoją kolej, ale na razie musi wystarczyć koci wątek


Miłego leniuchowania :o*, a ja idę skreślić kolejną pozycję na liście "to-do-tków.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz