niedziela, 3 marca 2013

Wiosna, wiosna ach to ty...


Za oknem piękne słońce, aż chce się żyć i szyć :o)))) 



Dziś powstały patchworkowa kołderka i poszewka na podusię malucha, oczywiście w odcieniach niebieskiego, bo jego przyszłej właścicielce taki kolor " wpadł w oko".  A że i ja lubię ten kolor to szyło mi się z  przyjemnością, nie mogło zabraknąć też broszki ;o)

Obszyte niebieską lamówką prezentują się tak:









 
 


  


Nie obyło się również beż ogólnokociej pomocy i szczerego zainteresowania z ich strony. 

Przy wykrajaniu pomagały wszystkie trzy - przytrzymywały materiał, pomagały ciąć, podwijały go i biegały to i tam :o))) a na koniec kontrola jakości.







tak tak ciężka to była praca
pozdrawiam :o))))


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz